layout-wrota-lipiec2014-tlo-srodowisko

środowisko.

 

layout-wrota-lipiec2014-przestrzen

mowiaca przegladarka    slabowidzacy   epuap

wrzesień 2017
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1

wrotapodkarpackie.pl

 

layout-wrota-lipiec2014-tlo-wrota-glowna

layout-wrota-lipiec2014-tlo-przedmiot-puste

 

EkoPlatnik01 trucizny02 banner zielone03 ekoportal 16004 p o srod baner

05 p g odp baner 06 baner prognoza 07 wojew dzki program usuwania azbestu projekt prognoza08 lasy panstwowe krosno

Newsletter

captcha 

Logowanie

Akcja społeczna "Czadostop!"

logo-czadostop-300-e144666509836001.11.2015 rozpoczęła się akcja społeczna o nazwie „Czadostop!", która będzie trwała przez cały okres grzewczy, czyli przez okres w którym dochodzi do największej ilości wypadków. Celem akcji „Czadostop!" jest edukacja społeczna, poprzez skuteczny przekaz informacji dotyczących konsekwencji wynikających z niewłaściwej eksploatacji urządzeń grzewczych. Patronat honorowy nad akcją objął Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl.

Najczęstsze przyczyny zatruć czadem

Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, jest gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym, nieco lżejszym od powietrza, co powoduje, że łatwo się z nim miesza i w nim rozprzestrzenia. Potencjalne źródła czadu w pomieszczeniach mieszkalnych to kominki, gazowe podgrzewacze wody, piece węglowe, gazowe lub olejowe i kuchnie gazowe. Powstaje w wyniku niepełnego spalania wielu paliw, m.in.: drewna, oleju, gazu, benzyny, nafty, propanu, węgla, ropy, spowodowanego brakiem odpowiedniej ilości tlenu, niezbędnej do zupełnego spalania.

Wyżej wymienione urządzenia mogą być źródłem tlenku węgla w sytuacji:
• gdy są rozregulowane, zanieczyszczone, popsute lub niewłaściwie podłączone
• braku swobodnego odpływ spalin na zewnątrz budynku (np. przewód kominowy jest zablokowany lub nieszczelny)
• braku dopływu świeżego powietrza do budynku (np. szczelnie pozamykane okna i drzwi, pozatykane kratki wentylacyjne)
• przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych może powstać również tzw. "zjawisko ciągu wstecznego". Spaliny zamiast wydobywać się przewodem kominowym na zewnątrz budynku są z powrotem zasysane.

Dlatego też do najczęstszych przyczyn zatruć czadem możemy zaliczyć:
• nieprofesjonalne podłączenie urządzeń grzewczych, niewłaściwa ich eksploatacja i konserwacja lub jej brak, dokonywanie samodzielnych przeróbek podłączenia urządzeń,
• niewłaściwe odprowadzanie spalin (także w wyniku samodzielnych przeróbek), niewłaściwe dbanie o stan przewodów kominowych lub jego brak. Przewody kominowe od palenisk opalanych węglem, drewnem należy czyścić co 3 miesiące, olejem i gazem co 6 miesięcy, a przewody wentylacyjne raz w roku.
• niepełne spalanie, spowodowane małą ilością tlenu w powietrzu, do którego może dojść np. gdy okna są zbyt szczelnie zamknięte , brak jest właściwej wentylacji . Przy odpowiedniej ilości tlenu w powietrzu w wyniku spalania powstaje nieszkodliwy dwutlenek węgla, natomiast jego brak skutkuje wydzielaniem się trującego tlenku węgla. Brak wentylacji utrudnia też jego odpływ. Tyle czadu wypłynie na zewnątrz, ile świeżego powietrza napłynie do pomieszczenia. Dlatego tak ważne jest zapewnienie stałego dopływu świeżego powietrza do paleniska (pieca gazowego, kuchenki gazowej, kuchni węglowej lub pieca) oraz swobodnego odpływu spalin. Aby to uczynić nie można zaklejać kratek wentylacyjnych ani otworów wentylacyjnych w drzwiach. Niedobrym pomysłem jest również oklejanie taśmą okien, szczególnie tych starego typu, drewnianych. Mają one niewielkie mikroszczeliny, przez które do pomieszczenia przedostaje się świeże powietrze. W przypadku wymiany okien na nowe, musimy sprawdzić poprawność działania wentylacji, ponieważ nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych i mogą pogarszać wentylację. Gdy tak się dzieje najlepiej zapewnić nawet niewielkie rozszczelnienie okien i systematycznie wietrzyć pomieszczenie, w którym odbywa się proces spalania (kuchnie, łazienki wyposażone w termy gazowe).

Kolejną przyczyną wydzielania się tlenku węgla są pożary. Do powstania ognia i jego podtrzymania potrzebny jest tlen, a po jego wypaleniu powstają toksyczne gazy. I to właśnie one, a nie ogień, zbierają śmiertelne żniwo – tak wynika z policyjnych statystyk. Do tych tragicznych wydarzeń dochodzi m.in. wówczas, gdy wydzielający się w czasie pożaru czad zaskoczy nas podczas snu, lub gdy ogień odetnie nam drogę ucieczki z zadymionego pomieszczenia. Ratunek bowiem jest tylko jeden – szybka ucieczka z takiego miejsca, ponieważ dłuższe w nim przebywanie i wystawienie się na działanie czadu wywołuje osłabienie, znużenie, zaburzenia orientacji i zdolności oceny zagrożenia. To powoduje, że osoba staje się często bierna, nie ucieka, w efekcie czego szybko traci przytomność i jeśli nikt jej nie udzieli pomocy - umiera.

 

Osoby najbardziej podatne na zatrucie czadem

Tlenek węgla (czad) jest śmiertelną trucizną dla każdego organizmu, który używa hemoglobiny do transportu tlenu. Dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwioobiegu. Tam wiąże się z hemoglobiną ponad 200 razy szybciej niż tlen (w wyniku czego powstaje karboksyhemoglobina), blokując tym samym dopływ tlenu do organizmu.

Ponieważ organizm człowieka używa właśnie hemoglobiny do transportu tlenu, zagrożenie dotyczy nas wszystkich. Na działanie tlenku węgla narażona jest każda osoba przebywająca w środowisku nim skażonym, jednak efekty działania czadu, przy takim samym stężeniu, mogą się różnić między innymi ze względu na wiek czy stan zdrowia.
Do grupy największego ryzyka należą:
noworodki i niemowlaki - ponieważ obok normalnej hemoglobiny występuje u nich hemoglobina płodowa, która wiąże dwukrotnie więcej tlenku węgla niż zwykła hemoglobina – do zatrucia może dojść znacznie szybciej, niż u osoby dorosłej.
dzieci - są bardziej wrażliwe na działanie tlenku węgla ze względu na większą częstość oddechów w porównaniu z osobami dorosłymi, a także szybszy metabolizm.
kobiety ciężarne - ponieważ nawet niewielkie stężenie tlenku węgla, które dostało się do organizmu kobiety ciężarnej, może doprowadzić do powikłań ciążowych, uszkodzenia a nawet śmierci płodu.
osoby w podeszłym wieku
osoby z wadami serca oraz niewydolnością układu oddechowego

W dwóch ostatnich grupach zagrożenie jest zwiększone, ponieważ ich organizmy są mniej odporne na działanie czynników zewnętrznych, w tym wypadku tlenku węgla. Na skutek działania czadu w pierwszej kolejności ulegają bowiem uszkodzeniu narządy najbardziej wrażliwe na niedotlenienie, czyli układ krążenia (serce) i ośrodkowy układ nerwowy (mózg).
U osób w podeszłym wieku i osób z wadami serca oraz niewydolnością układu oddechowego dostarczanie tlenu do organizmu jest mniej wydajne niż u osoby młodej i zdrowej, dlatego też już niewielka ilość tlenku węgla w powietrzu może spowodować poważne uszkodzenia tych organów, a nawet śmierć.

Cięższym zatruciom ulegają także osoby wykonujące prace związane z dużym wysiłkiem fizycznym, które znacznie szybciej, niż podczas odpoczynku, ze względu na zwiększoną częstość i głębokość oddechu, pochłaniają dawki trujące, a nawet śmiertelne.

Kolejną grupą zwiększonego ryzyka są osoby palące papierosy oraz osoby nadużywające alkoholu. Przyjmuje się, że ilość tlenku węgla we krwi (karboksyhemoglobina), bez uszczerbku dla zdrowia, standardowo wynosi 1,5%, a u dorosłego człowieka może wahać się od 1 do 5 %. Natomiast u osoby palącej papierosy jest to 10%, a właśnie już od takiej wartości zaczyna się lekkie zatrucie czadem. Należy przy tym zaznaczyć, że zagrożenie to wynika nie tylko z palenia papierosów, ale także z palenia np. fajki wodnej (według najnowszych badań, jedna sesja z fajką wodną podnosiła stężenie tlenku węgla w organizmie palacza co najmniej cztery do pięciu razy bardziej niż wypalenie papierosa). Również zagrożenie zatrucia czadem dla osób nadużywających wysokoprocentowych trunków jest większe, ponieważ tlenek węgla łatwo i szybko wiąże się z alkoholem.

 

Co się dzieje z ciałem podczas zatrucia tlenkiem węgla

Aby zrozumieć, dlaczego tlenek węgla (czad) jest tak groźny dla człowieka, zobaczmy jak nasz organizm funkcjonuje w normalnych warunkach i jak wykorzystuje tlen. Nie wdając się w medyczne szczegóły proces ten wygląda tak: białkiem odpowiedzialnym za transport tlenu w naszym organizmie jest hemoglobina. Z każdym wdechem wraz z powietrzem do płuc dostaje się tlen, który łączy się tam z hemoglobiną. Powstaje oksyhemoglobina (jedna cząsteczka hemoglobiny łączy się z czterema cząsteczkami tlenu), która jest rozprowadzana po całym organizmie, a tlen jest przekazywany tkankom. Następnie w miejsce uwolnionego tlenu hemoglobina łączy się z dwutlenkiem węgla i transportuje ten gaz do płuc, gdzie pozbywamy się go wraz z wydechem. Oba połączenia (to znaczy z tlenem lub z dwutlenkiem węgla) mają charakter nietrwały, korzystny z fizjologicznego punktu widzenia, ponieważ tlen jest łatwo przekazywany tkankom, a dwutlenek węgla bez problemów wydalany z naszego organizmu.

Właśnie ta nietrwałość połączeń z jednej strony pozwala nam żyć, a z drugej strony w połączeniu z tlenkiem węgla jest źródłem kłopotów. W układzie oddechowym człowieka tlenek węgla (czad) wiąże się z hemoglobiną 210 razy szybciej niż tlen, blokując w ten sposób jego dopływ do organizmu. A nam do życia jest potrzebny tlen. Dodatkowym negatywnym działaniem czadu jest wzmocnienie dotychczas nietrwałych połączeń hemoglobiny z tlenem, co utrudnia przekazywanie go tkankom i zwiększa w ten sposób efekt niedotlenienia organizmu.

W zależności od stężenia tlenku węgla oraz czasu przebywania w „zaczadzonym" środowisku objawy zatrucia naszego organizmu mogą wyglądać różnie:
Lekkie zatrucie - lekki ból głowy, mdłości, wymioty, osłabienie - często określane jako "grypo-podobne objawy".
Średnie zatrucie - nasilający się ból głowy, senność, zaburzenia świadomości i równowagi, przyspieszenie i zaburzenia rytmu serca.
Ciężkie zatrucie - utrata przytomności, konwulsje, zaburzenia oddechowe, nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał, a nawet śmierć.

Na skutek działania czadu najbardziej wrażliwe na uszkodzenia są tkanki o wysokiej aktywności metabolicznej, czyli ośrodkowy układ nerwowy i serce. Objawem często niezauważanym przez osobę zatrutą tlenkiem węgla jest spowolnienie, bierność, utrata orientacji, nadmierna senność. Jest to niebezpieczne ze względu na zasypianie w miejscu, gdzie osoba jest narażona na wysokie stężenie tlenku węgla. Oznacza to, niestety, że w momencie wystąpienia objawów na ucieczkę może być już za późno. Przy bardzo dużych stężeniach gazu, w zamkniętych pomieszczeniach śmierć następuje błyskawicznie, nawet w ciągu minuty.
Spustoszenie, jakie dokonuje czad w organizmie człowieka jest ogromne. Następuje m.in. uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego (mózgu), uszkodzenie mięśni, w tym szczególnie niebezpieczne uszkodzenie mięśnia sercowego (wiąże on tlenek węgla trzy razy silniej, niż mięśnie szkieletowe – natychmiastowa śmierć z powodu zatrucia czadem przeważnie występuje „na tle sercowym").
W wyniku uszkodzenia i rozpadu mięśni szkieletowych może dojść do ostrej niewydolność nerek. Dodatkowo dochodzi do zaburzenia gospodarki węglowodanowej, krwawień w różnych narządach i wystąpienia rozległych obszarów martwiczych. Ponadto czad może spowodować zaburzenia wzroku, uszkodzenia słuchu, które mogą mieć charakter nieodwracalny.
U osoby zatrutej tlenkiem węgla można zaobserwować również m.in. gorszą ocenę sytuacji, osłabioną koncentrację, słabszą pamięć, depresję, parkinsonizm, złość, niewyraźną mowę, pochyloną postawę, zawroty głowy, trudności w połykaniu.

 

Bezpieczny dom, bezpieczna rodzina

Zabezpieczenie własnego domu przed czadem to nie tylko montaż czujnika. Dużo ważniejsza jest konserwacja i kontrola systemów wentylacyjnych i kominowych, zarówno w budynkach jednorodzinnych jak również w wielorodzinnych. Czynność tą wykonuje kominiarz, a przegląd kominiarski to nie tylko obowiązek regulowany przez prawo, to przede wszystkim profilaktyka – zabezpieczenie zdrowia i życia lokatorów.

Powietrze w szczelnym mieszkaniu to istna trucizna. Gaz z kuchenki lub podgrzewacza wody, opary z kuchni czy też wydychany przez domowników dwutlenek węgla to skład tego, czym na co dzień oddychamy. Latem dużo częściej przewietrzamy mieszkanie, w większości mieszkań nawet przez całą dobę są uchylone lub rozszczelnione okna, ale tak samo jak latem, tak też zimą organizm potrzebuje dostępu do powietrza o określonym składzie.

W wielu mieszkaniach, w trosce o „uciekające ciepło" lokatorzy zasłaniają kratki wentylacyjne, stwarzając bardzo poważne zagrożenie dla siebie i innych domowników. Mieszkanie oddycha, systemy wentylacyjne zaprojektowane są nie po to, żeby zrobić na złość domownikom, ale zadbać o ich zdrowie, bezpieczeństwo a także w skrajnych przypadkach ratować życie poprzez odprowadzenie niebezpiecznych gazów w przypadku pojawienia się ich na skutek wadliwie działających urządzeń domowych.

Technologia idzie do przodu, ale prawa fizyki pozostają niezmienne... Montowane dawniej okna drewniane nie były aż tak szczelne, dzięki czemu wymiana powietrza odbywała się w sposób prawidłowy. Świeże powietrze dostawało się do mieszkań przez nieszczelności w oknach, zgodnie z zasadami fizyki zimne opadało na dół przechodząc przez zamontowany pod oknem grzejnik. W ten sposób ciepłe świeże powietrze unosiło się do góry wypełniając całe mieszkanie tym, czego nasz organizm potrzebuje do oddychania. Dzięki prawidłowej wymianie powietrza efekt ciągu zwrotnego nie występował, a wentylacja zamiast zaciągać spaliny i zużyte powietrze od sąsiadów, przyłączonych do tego samego systemu, wydalała je na zewnątrz budynku.

Pamiętaj! odwrotny ciąg jest bardzo niebezpieczny, ponieważ wywołuje zasysanie spalin wydostających się z przewodów spalinowych oraz dymowych i wtłacza je do budynku. Ponadto niewłaściwie działająca wentylacja nie odprowadza gazów (produktów spalania), które mogą się wydostawać z wadliwie działających urządzeń grzewczych.

Nowoczesne plastikowe okna, które kilkanaście lat temu stały się hitem wyglądają elegancko, estetycznie, nie trzeba było ich malować a co najważniejsze były w końcu szczelne. System wentylacji naturalnej (grawitacyjnej), w który wyposażone jest większość budynków jedno i wielorodzinnych zakładał swobodny napływ świeżego powietrza do budynku, dzięki szczelinom w oknach i drzwiach. Stolarka okienna zazwyczaj w standardzie nie posiada nawiewników, a ich brak zakłóca nie tylko wentylację mieszkania, ale też uniemożliwia prawidłową pracę wyciągów powietrza, spalin, okapów kuchennych, itp.. Nadmierne uszczelnienie mieszkań i domów stanowi bardzo duży problem. Brak dopływu świeżego powietrza przez nawiewniki lub lekko rozszczelnione okna jest przyczyną „zaciągania" powietrza często silnie zanieczyszczonego, przez kanały wentylacyjne, których prawidłową funkcją jest wydalanie zużytego powietrza.

Jeżeli w Twoim mieszkaniu występuje efekt ciągu zwrotnego, czyli kratka wentylacyjna „dmucha", przeprowadź mały eksperyment. Lekko rozszczelnij okno tak, aby umożliwić dopływ powietrza ale nie wywoływać przeciągu, uchyl drzwi łazienki lub udrożnij wentylację w drzwiach i odczekaj aż system wentylacji się ustabilizuje. Wykonanie tej czynności nie ochłodzi mieszkania a świeże, ogrzane powietrze dotrze do łazienki i jako zużyte zostanie prawidłowo wydalone.

Więcej informacji na temat ochrony przed czadem znajdą Państwo na stronie akcji Czadostop: www.czadostop.pl

Dołącz do nas: facebook.pl/czadostop